-Co się stało że siedzisz tu sama w taką pogodę o-spojrzał na zegarek-O pierwszej w nocy?
-A co cie to obchodzi?Ja cie nawet nie znam-powiedziałam podciągając nosem
-Po prostu nie mogę patrzeć jak tu siedzisz i płaczesz.Mam serce wiesz.-dodał nieznajomy
-Powiem tyle że nie ma gdzie iść.-powiedziałam płaczliwie
-Jestem Niall a ty ?-przedstawił się
-[t.i] - opowiedziałam
-A więc [t.i] zabieram cię z tond. Nie możesz tak moknąc jeszcze się przeziębisz -złapał mnie za rękę i prowadził w nieznanym mi kierunku .
Nic nie mówiąc podążałam za Niallem .Nie miałam nic do straceni jak po prostu pójść z nim.Mógł okazać się jakimś pedofilem albo mordercą ale miałam to gdzieś.Chłopak zaprowadził mnie pod duży dom z wielkim ogrodem.
-Tu mieszkasz?-ledwo co udało mi się to powiedzieć
-Nie sam ale tak.-opowiedział-Chodz -poprowadził mnie ku drzwiom wejściowym .
Wrota się otworzyły a moim oczom ukazał się nie codzienny widok.
Czwórka chłopaków z samych spodniach paraduje po domu .
-Em Niall ? - powiedziałam cicho
-Hm?
-To twoi koledzy?- wzrok zruciłam na chłopaków w domu.
-Chłopaki zażycie coś nie jesteście tu sami.-powiedział oburzony
-Stary spo.... -zaciął się Mulat- Kim jest ta panienka ?-zapytał przyglądający się mi uważnie chłopak .
-Zayn to jest moja znajoma [t.i] i pomieszka u nas trochę.
-Niall ja nie...-przerwał.
-Możesz i chodz przedstawię cię reszcie.-powiedział prowadząc mnie w głąb domu.'
-Chłopaki to jest [t.i] -powiedział wskazując na mnie -A oni to Harry-wskazał lokowanego - Liam - brunet w krótkich włosach - i Louis - pasiasty - a Zayna miałaś już okazję poznać,
Chłopcy przywitali mnie i zaczęli wypytywać Nialla o co chodzi.Chłopak wytłumaczył im w jakiej sytuacji się znajduję i powiedział że musi się mną zaopiekować . Nie powiem było to miłe z jego strony.
-[t.i] chodz dam ci suche ubrania i pokaże gdzie będziesz spać.-powiedział blondyn .Zapomniałam powiedzieć niall ma blond włosy i niezwykle błękitne oczy .
-Dobrze -powiedziałam nieśmiało .
Blondas zaprowadził mnie do jednej z pięciu sypialni na pierwszym piętrze .
Pokój był urządzony niezwykle przytulnie.Duże łóżko , wielka szafa , biurko a na nim jakieś bibeloty i laptop , na ścianie wisiała duża plazma a obok niej zdjęcia .Zerknęłam na drzwi na których od wewnętrznej strony było napisane IRLANDIA.
-Czyi to pokój? - zapytałam podchodzą do szafy.
-Mój podoba ci się ?Bo wiesz możesz jeszcze zamieszkać u .. - przerwałam
-Jest idealny.Dziękuje za wszystko .-Powiedziałam zmierzając ku jego osobie .
-Nie ma za co ja chciałam być tyko pomocny .- powiedział wyciągając z szafy jakąś bluzkę i dresy -Proszę -wręczył mi ubrania.
-Jest . Gdyby nie ty siedziała bym tak na dworze i prawdo podobnie skończyła ze sobą-Powiedziała siedając na kanapie
-Nie pozwolił bym ci na to . Teraz jesteś częścią naszej zwariowanej paczki i nie pozbędziesz się nas tak szybko .Chłopcy zdążyli cię polubić.-usiadł obok mnie .
-Jak ja ci się odwdzięczę za to wszystko ?-zapytałam.
-Po prostu bądź . To mi wystarczy
* roku później *
-HARRY GDZIE MOJE RĘCZNIKI ?!?!-wrzeszczę z łazienki bo ten palant znowu zrobił mi psikusa i pozabierał ręczniki z Łazienki.
-Ale o czym ty mówisz ?! Jakie ręczniki ?!-śmiał się w niebo głosy
-NIECH JA TYLKO CIĘ DORWĘ TO CI LOKI Z GŁOWY POWYRYWAM TY MOPIE JEDEN!-
szybko się przyodziałam i wybiegłam z łazienki.Harry chyba to zauważył i zaczął uciekać po całym domu wrzeszcząc jak baba. W końcu go dogoniłam i powaliłam na podłogę.
-I Co cwaniaczku ?-zapytałam
-Nie rób mi nic błagam . Jak ostatnio mnie kopnęłaś nie mogłem siedzieć - błagał chłopaczyna
-A co ja będę z tego miała ?
-Emm ... zrobię ci kanapkę ! - opowiedział szczerząc się.
-Talerz kanapek - zeszłam z niego i usiadłam na kanapie .
Tak zaklimatyzowałam się w domu chłopców . Znalazłam pracę i dokładam się do wszystkiego co mogę.
Jestem wdzięczna niallowi że mnie tu przy prowadził.A propos niego .
Co mogę powiedzieć zakochałam się w nim na zabój . Ale mu tego nie powiem .
Nie chce psuć przyjaźni jaka jest pomiędzy nami .O mojej skrytej miłości do blondyna wie tylko Liam.Powiedziałam mu bo musiałam się wygadać . A że on jest najdojrzalszy to mogłam liczyć na jego dyskrecje .
- HAZZ ! {[t.i] !!! DO KUCHNI JEST JUŻ PIZZA-krzyknął Lou
Wraz z loczkiem ruszyliśmy do jadalni gdzie na stole znajdywała się pyszna ociekająca serem pizza.
Zajęliśmy miejsce przy stole i zaczęliśmy zajadać się daniem przygotowanym przez pasiastego .
-A więc [t.i] co dzisiaj robisz ? - zapytał nialler
-Em ja ? Nic pewnie będę siedzieć i oglądać tv w końcu ma dziś wolne .- upiłam łyk soku
-Może wiesz poszlibyśmy na spacer albo coś ? - zapytał
-Brzmi ciekawie to za godzinę ? - wstałam z miejsca
-Nie mogę się doczekać - dodał
Chłopaki patrzeli na nas jak na trędowatych . Nie wiedzieli czy mają coś powiedzieć czy lepiej siedzieć w ciszy .Lepiej dla nich że się nie odezwali .
Poszłam do swojego już pokoju.Chłopcy wyremontowali gościnny i teraz ja go zamieszkuję.
Postanowiłam ubrać coś w miarę normalnego.Wybrałam jasne rurki do tego ciemny sweter i szarą czapkę.
Zrobiłam delikatny makiarz i zeszłam na dół .Czekał tam ubrany już w kurtkę I buty Niall.Sama założyłam swoje i opuściliśmy 1D dom . Nie wiem czy wspominałam że chłopcy są sławni . Tworzą zespół One Direction który zna już cały świat .
Wracając do mnie i Niall .Spacerujemy i rozmawiamy na rożne tematy .Śmiejemy się i przytulamy oczywiście po przyjacielsku.
-[t.i] - zwrócił się do mnie
-Słucham cię Niall
-Bo wiesz ostatnio dowiedziałem się bardzo ważnej rzeczy - powiedziała poważnie
-Jeśli Harry powiedział że to ja zjadłam ci kanapkę to nie prawda. - powiedziałam w obranie własnej
-Nie chodzi mi o takie żeczy . Liam mi coś powiedział
-O nie . Jak powiedział mu TĘ RZECZ ? Nie no co ty [t.i] . NIE MYŚL O TYM.-Biłam się z myślami
-I co ci powiedział - powiedziałam nerwowo
-Powiedział mi coś co zmienia wszystko - Spojrzał na mnie
-co zmienia ? - zaraz się po prostu zakopie pod ziemie Niech tylko dorwę Liama
-Wiesz o czym mi powiedział ?
-Wiem - od powiedziałam cicho
-Czemu mi nie powiedziałaś tylko musiałam się dowiadywać ? - zapytał spokojnie
-Bo mi głupio z tego powodu .
-Mi te ma być głupio dlatego że cię kocham ? - jego opowiedz zwaliła mnie z nóg - Mała szaleję za tobą jak głupi .
Nie opowiedziałam nic tylko go pocałowałam.Pierwszy raz zasmakowałam jego ust i nie chce innych .Jego są idealne.
Gdy odlepiliśmy się od siebie blondyn ujął moją dłoń i ruszył w dobrze znanym mi kierunku .
Gdy tylko znaleźliśmy się w domu Wszystkie oczy zwróciły się na nas.
-[t,i] błagam nie zabija - powiedziała ze strachem Liam
-Liaś wielkie dzięki . Odwdzięczę się kiedy indziej - posłałam mu uśmiech i wraz z moim Niallem udaliśmy się na piętro . Razem śmiejąc się w niebo głosy .Teraz mogę przyznać że jestem najszczęśliwszą osobą chodzącą po tym świecie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz